Jeśli mnie pamięć nie zawodzi (a sprawdzać mi się nie chce), drugi w dorobku Mgły długograj miał swoją premierę na przełomie lutego/marca br. Płyta przez fanów oczekiwana, bo krakowianie, nie dość, że trzymali nas w napięciu blisko 4 lata po premierze „Grozy”, to jeszcze mieli problemy z wydaniem, które...