Recenzja: Decline „Cold Declaration of Visceral Disgust”

Najbardziej znienawidzona kapela w podziemiu (panowie kurwa…) przysłała swój drugi krążek w najbardziej ostatnio popularnym formacie wysyłania swoich muzycznych wypocin czyli w mp3, który to dostał się najbardziej urokliwemu recenzentowi po prawej stronie Wisły. Skutkiem tego zrządzenia losu, trochę sobie poużywam.

Decline - Cold Declaration of Visceral Disgust

 

Z założenia to ma być muzyka kipiąca nienawiścią, chęcią wymordowania jeśli nie wszystkich, to przynajmniej znacznej części istot dwunożnych z przeciwstawnymi kciukami, chadzających po ziemi. Tej ziemi. Ma być Hate, ma być „Anti-Humanity” – co ja Wam będę więcej tłumaczył. Generalnie rzecz biorąc pogardzamy wszytkimi i wszystkim. Znalazły się nawet teksty po polsku, aby przekazać to tym tępym chujom, co nie znają języków. I wszystko zdawać by się mogło fajnie, tylko że jakieś to takie, hmm, takie mało odkrywcze. Lepsze momenty (jak na ten przykład utwór numer jeden), przeplatają taką bezsensowną i nudną młócką w stylu „Violent Dead Bread”. Mnie to nie rusza, za stary jestem po prostu. Stąd też nie wierzę również w całą tę „hejterską” otoczkę. Groźne miny i środkowe palce wyciągnięte ku społeczeństwu mnie nudzą. Generalnie rzecz biorąc, płyta jest średnia z tendencją do „może kiedyś będzie lepiej” (dla mnie przynajmniej). Ponoć panowie zabijają koncertowo, to akurat plus 3 do Nienawiść dla Świata. Z drugiej jednak strony, skoro prawdziwe jest hasło reklamowe z pierwszego zdania, to kto na te koncerty przychodzi? Na koniec zostawiłem sobie coś co wyraźnie wskazuje, że Decline sporo jeszcze brakuje do tego, aby sceniczny image stał się rzeczywistością. Postanowili scoverować jeden z lepszych wałków Blood for Blood – „Some Kind of Hate”. Proponuję Wam zrobić eksperyment. Posłuchajcie obu wersji i sami wyciągnicie wnioski, kto jest bardziej autentyczny w wyśpiewaniu pogardy dla świata. A, i nie podoba mi się perkusja.

 

Z recenzji może wynikać, że płyta jest do dupy – nie jest. Muzycznie to taka sinusoida. Tekstowo da się w sumie przeżyć (jednak czy da się staczać do góry?). Myślę, że tak naprawdę całkiem sporej grupie ludzi się to spodobało i pewnie spodoba, a ja jestem na takie pierdolamenta po prostu za stary.

Ocena: 6/10 

Napisany przez: Ef | Recenzje

18 Komentarzy

  1. Neron
    15 sty 2012, 11:02 pm

    pseudo- lansiarski black metal. gówniany wokal i automat perkusyjny. żenua

  2. Only True Believers
    19 sty 2012, 4:38 pm

    no chujowe jest.

  3. Satom
    04 lut 2012, 11:00 pm

    A mnie się kurwa muza podoba! … i racja że koncertowo jest zajebiście bo 2 razy miałem okazję chłopaków z bielska zobaczyć i ogień był jak z dupy lucyfera!!! a że nie grają pod modny ostatnio religijny stuff albo mega techniczny i krystalicznie czysty napierdol to i poklasku nie znajdą… co do otoczki to o czym mają kurwa ryczeć o miłości, kobietach, imprezkach czy może o kolorowych misiach… a jak chcesz koleś oryginalnej muzy to nie sięgaj po black metal tylko se jazzu posłuchaj albo innego hipisowskiego grania… Na pohybel!

  4. darkmessiah
    15 lut 2012, 10:36 am

    Oni są z Tychów a nie z bielska!
    na koncercie bylem z 10 razy, gówno wiece jak oni grają na żywo.
    Jestem z Tychów i jestem dumny z tej kapeli !

  5. pawel
    15 lut 2012, 12:16 pm

    Nie rozumie, jak można jebać black metalową kapele w black metalowym serwisie, może i płytka średnia, ale jak jesteś zbyt stary to spierdalaj do baru z żulami posłuchać sobie szant, zanim pojedziesz po bandzie co Ci sie za bardzo nie udało.

    • bartek
      28 lut 2012, 3:04 pm

      E… tam… jebać… 6/10 dostali, po prostu wytknął im oczywiste błędy. Przeciętnej muzy pod dostatkiem.

  6. lord666
    27 lut 2012, 5:37 pm

    najwidoczniej mozna jak gra gowno, wedlug twojej teorii wystarczy zagrac byle co byle bylo black metalem i juz bedzie zajebiste tak?

  7. Ef
    28 lut 2012, 12:43 pm

    hejterzy tak mają, że logika jest u nich zwykle biało – czarna.

    @Satom, gdybym szukał tej oryginalności tak na siłę, to mniej więcej na początku tego wieku już musiałbym zmieniać gatunek, abstrahując od tego, że z nieznanych mi bliżej przyczyn, to właśnie jazz jest najczęściej w takich przypadkach wymieniany. No cóż.

    Oryginalność jest tu mniej istotna, chociaż ją w pewien sposób podkreśliłem. Kluczem do tej recenzji jest stwierdzenie „Na koniec zostawiłem sobie coś co wyraźnie wskazuje, że Decline sporo jeszcze brakuje do tego, aby sceniczny image stał się rzeczywistością.”
    Posłuchaj wspominanego przeze mnie oryginału Blood for Blood.

  8. Łukasz
    01 mar 2012, 2:17 pm

    Ef czyli klasyczny przykład jak to przyganiał kocioł garnkowi. Denerwujesz mnie pan, bo jesteś dla mnie hipokryta . sam żeś jest hejter tylko, ze to wszystko mieszasz w sosie swojej dziwnej wyższości i ukrytego pana misztrza i filozofa w jednym, co to bluka i szcza na plebs jednocześnie. „Z założenia to ma być muzyka kipiąca nienawiścią” – skąd ty Panie wiesz, co chłopaki chcieli osiągnąć? „Bo tak mi się wydaje” powiesz pewnie – no to tak trza było napisać, a nie walić tekstami o „założeniach’, które jako wnikliwy znawca pewno odszukałeś. Też pewnie powiesz teraz, że to się „rzuca w oczy, ze chcieli taki a taki efekt osiągnąć” hahahah.”ej oryginalności tak na siłę, to mniej więcej na początku tego wieku już musiałbym zmieniać gatunek” – Oryginalności panie w BM jest pod dostatkiem. Serce me krwawi, że Pan F nie potrafi jej znaleźć. W takim razie może warto pomyśleć o eksplorowaniu i innych gatunków?I ten tekst na końcu mnie rozwalił o wieku. Panie, na Boga! Nie wiem ile masz lat, ja już tez nie jestem pierwszej młodości, na koncerty w szortach i pryszczami się chodziło jeszcze kiedy Wiwczarek i Cezar kładli pierwsze znane rzeczy ale co chwila o tym, ze „jestem za stary na coś tam, na coś tam” to już Panie gruba przesada. piszesz dla przysłowiowej satysfakcji pewno ,ale już bez jaj – skoro takie podejście jest to prosze albo nie pisać i wara od Worda albo dawać niektore cd do recenzji innym kolegom co to za „strazy nie są” a nie tu bamoncić.

  9. Thabel
    08 mar 2012, 1:59 am

    Jak ja kocham hejterów :-) A Ty Ef, jak taki jesteś kozak, zapraszam na podzielenie się ze mną w cztery oczy Twoim zdaniem na temat mojej (czy też mojego zespołu) prawdziwości. Jestem na scenie znany ze swojej otwartości jeśli chodzi o tego typu dywagacje.

  10. Ef
    08 mar 2012, 8:23 am

    @Thabel jeśli tylko zagracie koncert w okolicach Rzeszowa, to ja i owszem wpadnę i skonfrontuję swoje zdanie na temat płyta studyjnie – płyta live. Co do zdania mojego nie zmieniam go i zmienić pewnie nie zmienię, przynajmniej do następnego krążka;] A co wszyscy Was kochają, czy też musisz spore grono przekonywać? Recenzje widziałem skrajnie różne.

    @Łukasz być może i jestem hipokrytą – nie ja pierwszy nie ostatni, ale podejdź do tego „czegoś” ze zrozumieniem tekstu. Wszelkie „filozof” i „ukryty pan mistrz”, czy stwierdzenia które z mojej strony wychodzą, a mają o tym świadczyć są pisane z ironią, albo przymrużeniem oka. Nigdy nie aspirowałem do tego „zaszczytów”, ale jak rozumiem Ty wiesz lepiej. Naprawdę proponuję podejść do tych „recenzji” z dystansem. Ktoś wysyła płyty, ktoś je opisuje. Jednym się to podoba, innym nie. I chuj. Napisałem tutaj tych recenzji pewnie z 5 nie więcej. U siebie mam ich dużo więcej. Wyobraź sobie, że tam zdarzają się bardzo pozytywne wypowiedzi na temat płyt. I nawet zapominam tam o wieku. Czasem;] Luzu więcej

  11. Oracle
    08 mar 2012, 9:19 am

    @Thabel, a mi się wydaje, że wypowiedzenie swojej opinii „anonimowo” lub niebezpośrednio, a właśnie w drodze recenzji, zamiast w cztery oczy powinno być bardziej szczere z założenia – coś jak anonimowa ankieta. Wiesz dobrze zapewne, że ludzie mają skłonność do kadzenia i mają problemy z mówieniem prawdy prosto w oczy. Więc jeśli chcesz poznać czyjeś zdanie tak na prawdę, nie licz, że powie Ci on je przy piwie, gdy jest w zasięgu ręki, hehe. Chyba, że komuś nie zależy na szczerej opinii, a jedynie na lepszym samopoczuciu – wszak zawsze to miło, gdy nas chwalą ;) Więc paradoksalnie myślę, że droga w jakiej Ef wyraził swoją opinię może być bardziej miarodajna nawet.

    @pawel – Twój pogląd sytuacji jest żenujący. Jak można jebać black metalową płytę w black metalowym serwisie??? Ano tak, że z założenia w takim serwisie piszą ludzie, którzy specjalizują się w black metalu ergo powinni mieć o nim większe pojęcie i teoretycznie mniejsza jest szansa, że gówno uważają za cukierek i na odwrót. Zgodnie z Twoją logiką rację mają klechy broniące swoich kolegów pedofilów, wszak jak można jebać klechę w kościele, co?

  12. Stefan
    08 mar 2012, 9:21 am

    Dziwna sytuacja – zespół „podobno” blackmetalowy broni ze swoimi kolegami swojej płyty obrażając dziennikarza/recenzenta. Podzielicie losy Shadow’a ;)

  13. anal_intruder
    08 mar 2012, 9:55 pm

    @Thabel: Czyli dlatego zacząłeś ćwiczyć sztuki walki! Taki „Plan B” w wypadku kiedy muzyka nie będzie mogła bronić się sama… :-)

  14. Thabel
    09 mar 2012, 12:36 am

    Hehehe uwielbiam trollować i od dawna to robię. Wystarczy poczytać wywiady – wręcz kolekcjonuję hejterów. Nie bronię płyty, ale prywatę w stosunku co do mojej osoby szybko załatwiam, spytajcie paru kolegów z forum :-) Co do Shadowa, to od niego różni mnie to, że ja faktycznie jestem w stanie pojechać 600km żeby typowi który obraża mnie, lub osoby z mojego otoczenia, połamać nogi. Chociaż faktycznie już dawno tego nie robiłem. Aczkolwiek w celu potwierdzenia swojej, jak to rzekł autor recenzji, „autentyczności” jestem w stanie. Co do samej recenzji – z kilkoma, z tych paru merytorycznych aspektów owej, jak najbardziej sie zgadzam, w końcu zrobiła swoje – zobaczcie ile odsłon ma recenzja tak słabej płyty. Hejtowanie dźwignią handlu!

    • Stefan
      10 mar 2012, 6:41 pm

      A po co ktoś miałby Cię obrażać . Sam sobie obciach robisz szczenięcymi tekstami. Płycie popularności nie nakręcisz :)

      Za połamanie nóg od 3 mies do 5 lat (art. 158 KK), za groźby karalne do 2 (art. 190 KK). No i rodzice się dowiedzą ;)

  15. Thabel
    09 mar 2012, 12:37 am

    @Anal_Intruder – dokładnie dlatego :-)

  16. Bartek
    10 mar 2012, 7:02 pm

    Panowie, kuuurwa…

    @Ef: Nie wdawaj się w dyskusje niemerytoryczne, bo za stary na to jesteś :P

    @Thabel: o mięśniach, fikołkach i spuszczaniu wpierdolu 600 km od domu: forum.fight-club.pl. My tu raczej o muzyce i tego się trzymajmy. Graj swoje, rób swoje, a jak nie chcesz być oceniany to nagrywaj do szuflady…

Komentarze zamknięte