Recenzja – Dark Fury/Evil/Pagan Hellfire „We Know How to Hate”

Przez kilka lat w ogóle nie miałem styczności z Dark Fury, a ostatnimi czasy zostałem wręcz zasypany dokonaniami, tych jakże sympatycznych panów. Dzisiaj, trzydaniowy obiad z nienawiścią w tle.

 

Zacznę pozwolicie właśnie od Dark Fury, bo to dla mnie danie główne tego krążka. Nie ukrywam, że mimo wspomnianego kilkuletniego detoksu nie zmieniłem o zespole zdania. Dalej uważam, że był, jest i będzie zajebisty. I nie inaczej jest na tym wydawnictwie. Black metal prezentowany przez Dark Fury odpowiadał mi wcześniej i w zasadzie w tym wypadku nie jest inaczej. Nie jest to co prawda, muzyka na ten pierdolony palnik, który jest za oknem, ale lato kiedy skończy się, a split zostanie. O części Dark Fury nic więcej nie napiszę, bo i nie widzę sensu. Kto zna i lubi, wie czego się spodziewać i to dostanie. Ci którzy uważają muzykę zespołu za taką i owaką i tak zdania nie zmienią.

Dwa pozostałe zespoły z tego splitu: Evil i Pagan HellFire zmieścimy razem. Za tą pierwszą ekipą jakoś specjalnie nigdy nie przepadałem. Tutaj jakoś specjalnie też mnie nie poruszyli. Zaczyna się co prawda miło, ale potem wchodzi nieco monotonne i proste riffy, grane w zasadzie w jedną melodię (posłuchacie będzie wiedzieć o czym piszę). Faktem jednak jest, że panowie rzeźbią je z dużym zaangażowaniem i za to plus. Najlepszy „We Bring Your Death!”. Pagan HellFire? Klasyczny do bólu black metal nie wychodzący poza ramy gatunku nawet na kawałek kopyta. Projekt jednosobowy, doskonaly radzący sobie z tymi ramami. Nie powala, ale bardzo solidne granie. Dla fanów tak pojmowanego black metalu to jak kolejny krążek w klimacie oldschool dla def metalowca – dobrze mieć.

I koniec. Reasumując Dark Fury w formie i zdecydowanie najjaśniejszy punkt tego splitu.

Ocena: 8.5/ 5.5 / 6.5


Napisany przez: Ef | Recenzje

21 komentarzy

  1. Nie Ochrzczony
    16 Lip 2012, 1:11 pm

    black metal ? to nie ma nic wspolnego z black metalem. pierdolić NS !!!

    • Hejter
      19 Lip 2012, 12:39 pm

      Pierdolić satanistyczne zdegenerowane cioty

    • Nie Ochrzczony
      17 Sie 2012, 11:04 pm

      to wypierdalaj od tego i wara od black metalu, won słuchać rac

    • Hejter
      18 Sie 2012, 12:39 am

      Nie ma sprawy, po co mi sluchac muzyki dla ciot.

    • Nie Ochrzczony
      18 Sie 2012, 9:42 am

      nie generalizuj…

    • Hejter
      18 Sie 2012, 11:35 am

      A jak to inaczej nazwać? Satanizm, zło, piekło, śmierć ludzkości, ale nacjonalizm be, a nazizm jeszcze gorzej, broń lucyferze, przecież tam ginęli ludzie. Tak to wygląda.

  2. MisanthropH
    16 Lip 2012, 9:54 pm

    Masz rację, pierdolić NS, PKP, PGK, HWDP….. ale takie Dark Fury, to przeca esencja słowiańskiego black metalu. Też pierdolę ideologie, ale obok tak wyjebistej muzy nie sposób przejść obojętnie.

  3. Nie Ochrzczony
    17 Lip 2012, 10:47 am

    black metal to satanizm

    • Hejter
      17 Sie 2012, 11:00 pm

      Który przed „nazizmem” sra w gacie.

  4. Haim Schnitzelmann
    17 Lip 2012, 11:30 pm

    Black Metal to twoja stara.

  5. nichtig
    18 Lip 2012, 2:24 pm

    @Nie Ochrczony, dobrze słyszeć głos wołającego (jodłującego?) judałke na tej barbarzyńskiej puszczy. Tak, prawdziwy humanitarny Satanizm uznaje nienawiść na podłożu rasowym oraz gloryfikację przemocy za grzeszne (!) uwłaczające i niesmaczne, podobnie jak np. ludobójstwo dokonywane z ręki kościoła albo nie koncesjonowaną produkcję martwych płodów.

  6. Taki Niedobry
    18 Lip 2012, 2:42 pm

    Mam dziwne przeczucie, że to święte oburzenie wynika z tego, że chociaż „Nie Ochrzczony” wodą, to jednak chrzczony scyzorykiem.

  7. Haim Schnitzelmann
    18 Lip 2012, 3:55 pm

    A tak zupełnie na poważnie to chyba tylko w Polsce i w Niemczech jest podnieta na punkcie czy kapela ma podteksty rasistowskie czy nie. W takiej np. Finlandii maniacs mają na to wyjebane, przykład: koncerty Goatmoon, Satanic Warmaster, Sargeist itd. gdzie panuje po prostu ZŁO w każdej możliwej postaci. 68686!

  8. MisanthropH
    19 Lip 2012, 10:52 pm

    Mnie tam etykietka NS nie zniechęca. Gardzę rasistami, kolorowymi, czarno-białymi i innym ścierwem z gatunku homo podobno sapiens. Wszyscy są siebie warci. Pozostaje bardzo dobra muzyka.

  9. Lex Luger
    21 Lip 2012, 10:57 am

    nichtig – odrazu widać ze nie wyszedłeś jeszcze z polskich peryferii i tkwisz gdzies na jakiejś zabitej wiosce. Satanizm to indywidualizm, przekraczanie barier, porzucenie ograniczeń. twój marny „nsbm” to przykład na to jaki ten gatunek jest sztywny i skostniały. nsbm to taki hip hop metalu.

    • Hejter
      22 Lip 2012, 12:39 pm

      No kurwa rzeczywiście. Jeśli wyglądanie jak debil i pisanie tekstów na poziomie zbuntowanego 13 latka, o paleniu kościołów, i jakimś z dupy wyjętym mistycyźmie to „indywidualizm” i tak dalej, to ja wymiękam. Typy grajęce nsbm mają przynajmniej jaja robić coś niepoprawneg, podczas gdy frajerzy – sataniści pierdolą o tym jacy to są źli, albo indywidualni, ale już pan z wąsikiem powoduje u nich sraczkę ze strachu,

  10. Nie Ochrzczony
    22 Lip 2012, 3:40 pm

    ale to o czym piszesz to właśnie „śmietanka nsbm” a zresztą, niech kolesie nazwą to jak chcą, ale nazywanie tego black metalem to poprostu niedoreczność..

    • Stefan
      23 Lip 2012, 12:09 am

      Raborym nigdy nie nazwał tego black metalem. W wywiadach nazywa to „horned metal”

  11. MisanthropH
    23 Lip 2012, 1:02 am

    Zwał jak chciał, poprostu świetna muza i tyle. Etykietki są dla nastoletnich fanów, żeby się połapać mogli. DF jest bardziej black metalowe, niż niejeden trv projekt z piwnicy.

    • bartek
      23 Lip 2012, 11:03 am

      Dobrze gada, dać mu wódki…

  12. komuso
    19 Sie 2012, 1:24 pm

    Hasło DF to „black metal to nietolerancja” – i niech ktoś powie, że tak nie jest.

Dodaj komentarz