Recenzja: Furia – W Melancholii

Do Furii przekonały mnie swego czasu ich koncerty aby sięgnąć po ich płyty.’W Melancholii’ wydanej przez kultowe Pagan Records ciężko szukać pogłosów owianej kultem ‚Martwej Polskiej Jesieni’ czy czegoś zbliżonego do ‚Marzanny’. Nie tędy droga. Na tej Epce jest materiał mocno zbliżony do ‚Halny’ choć przewrotnie od niego różny. Furia niezłym jest kuglarzem i mocno kombinuje, urozmaica i przede wszystkim zaskakuje swoimi kolejnymi materiałami. Jak dla mnie ta przewrotność to wielki plus tej kapeli by nie stać się kolejnym wtórnym tworem jaki nosi ta ziemia. Kapel, które obrały jeden kurs i nagrywają każdy materiał w takim samym stylu jest za dużo. Jakość jakością i można o tym rozmawiać i podawać przykłady co pod to nie podchodzi,owszem ale chuj z tym. Furia w tym wypadku nie jest do przewidzenia i nie wiadomo co im do łba strzeli. Może nagrają folk, black metal czy popierdolony do granic możliwości post metal z ich specyficzym stylem. Ten styl przejawia się w każdym ich utworze tylko bardziej lub mniej jest uwydatniony. Epka o której mowa to dwa numery trwające jakieś 18 minut. Nie ma tu wokali. Jedyny w miare ludzki dźwięk pojawia się pod koniec drugiego numeru i też nie za długo. Kto słyszał ‚Halny’ powinien nastawić się na podobne dźwięki jakie tam występują. Jest bardzo oryginalnie, dziwnie i bardzo ciężko to podpiąć pod jakiś konkretny gatunek muzyczny. Muzyka opiera się na wolnych i średnich tempach mocno stawiając na …melancholię ale też zrywne uniesienie. Tym ostatnim jest przede wszystkim dla mnie użycie akordeonu czy czegos w tym stylu w pierwszym numerze. Zawiało troszkę folkiem..może norweskim Troll. Bardzo to wpada w ucho trzeba przyznać. Jak dla mnie muzyka na tej epce to taka kombinacja wariacji jakie dokonali na swoich albumach skandynawskie dziwadła pokroju Angst Skvadron,Virus czy Joyless. Nieźle popieprzone,nietuzinkowie i inne. Wcale się nie ździwie jeśli Furia pójdzie w taką stronę albo jeszcze bardziej oryginalną,niezrozumiałą i połączoną z Black Metalem jedyną niewinnną nicią.

furia-w-melancholii-mcd_1016

Paweł vel Kalibabka


Napisany przez: bart | Nowości

1 Komentarz

  1. Eternal Ortographicc Blasphemer
    27 Paź 2014, 10:35 am

    Z całym szacunkiem, moi mili, ale przed opublikowaniem, recenzjom przydałoby się coś takiego jak korekta. Przypuszczam, że wchodzi tu dziennie całkiem sporo odwiedzających, nie wypada, by teksty straszyły swoim poziomem językowym.
    Już sam początek jest tragiczny. „Do Furii przekonały mnie swego czasu ich koncerty aby sięgnąć po ich płyty.”. Cóż, nie jest to poprawnie sformułowane zdanie. Aby napisać je w sposób prawidłowy, nie trzeba być orłem gramatyki, jednak by to wyłapać, przed publikacją dobrze dać komuś tekst do przeczytania.

    Kolejne błędy występują już w następnym zdaniu:
    ’W Melancholii’ wydanej przez kultowe Pagan Records ciężko szukać pogłosów owianej kultem ‚Martwej Polskiej Jesieni’ czy czegoś zbliżonego do ‚Marzanny’.
    Brakuje „W” na początku zdania, przecinka przed „wydanej”, przecinka przed „ciężko”, występuje także powtórzenie. Sporo, a to zaledwie JEDNO zdanie.

    Nie chodzi mi, broń boże (mogę użyć takiego bluźnierczego sformułowania?) o podkopywanie wiary w siebie czy sensu tego portalu. Nie. Chodzi o większa dbałość o poziom tekstów. Uwierzcie, ludzie patrzą na takie rzeczy i jeśli coś jest napisane tak niechlujnie jak powyższa „recenzja”, często czytelnika ogarnia zniechęcenie dla takiego portalu. Portalu, który nie dba o jakość. Liczę na poprawę.

Dodaj komentarz