Recenzja: TEMPLE OF THE MAGGOT- How To Perform A Human Sacrifice (The Blood Rites)

temple_of_the_maggot_how_to_perform_a_human_sacrifice

Trochę zgrzytów miałem z tą kapelą. Otóż otrzymałem CD z adnotacją, że zespół pochodzi z… Mongolii! Ki chuj? Oczywiście jako osoba polująca na wszelkie przejawy „Metalowego” życia w najmniej sprzyjających temu miejscach na świecie- okrutnie się zajarałem! Niestety okazało się wkrótce, że TOTM pochodzi z… Hiszpanii. W dodatku ich muzyka, jest mówiąc delikatnie- przeciętną okręgówką w Black Metalowej lidze. Gitary są kompletnie pozbawione mocy, płaskie, bzyczące byle co. Wokale w sposób chujowy przesterowane, bębny… daruję opisy pukania w karton, brak basu daje się we znaki. Przez chwilę zastanawiałem się co dobrego można by napisać o tym zespole i wyszło mi, że chyba nic. TOTM pogrążył się tym krążkiem całkowicie. Proponuję zamknąć się w Sali prób na parę lat, lub poszukać sobie innego hobby, bo inaczej naprawdę skłonny jestem uwierzyć, że twórcami tego paszteta są jakieś mongoły…

(1,5/10)

totm666@gmail.com.

Mad


Napisany przez: bart | Recenzje

Dodaj komentarz