Recenzja: Wende – The Third and the Noble

Nieczęsto się to zdarza, ale całkiem miło jest, spodziewając się kolejnego klona Burzum, natrafić na co najmniej dobrą płytę.

Brzmienie i wokale w stronę Filosofem, ale melodyka nieco innego rodzaju, niejednokrotnie trochę bardziej pod 2 pierwsze albumy Varga – z tym że te porównania są dalekie od wyczerpującego opisu zawartości muzycznej tej płyty. Nagrań mocno inspirowanych Burzum, a przy tym mniej czy bardziej udanie wplatających pewną dozę oryginalności nie brakuje, stąd na myśl przychodzą Black Autumn czy Wigrid. Muzyka obydwu tych projektów zdecydowanie bardziej jednak dryfuje w stronę melancholii, natomiast albumowi Wende brak ponurackiej ociężałości, za to jest całkiem „marzycielsko” i refleksyjnie. Brzmienie jest już chyba typowej współcześniackiej jakości, czyli dewoci piwnicznego smrodu mogą się skrzywić, no ale to muzyka nieszczególnie ukierunkowana na sławienie diabłów wszelakich, więc nie mieszajmy psylocybków z muchomorami czerwonymi. Duży plus za pulsujący bas i ładnie poprzeplatane gitary (mocny przester z klarownymi nutami), plus dobrze wpasowane klawisze. Bardzo na miejscu wydaje się też skojarzenie z Judas Iscariot, słuchacze gustujący w Xasthur też nie powinni mieć ochoty przeskipowania utworów, bo i ciężko byłoby „The Third and the Noble” zarzucić monotonię, chyba że ktoś gustuje w progresywnych cukierkach. Jeszcze a propos słodzenia, „Empty World” Svarti Loghin to bardzo zbliżona rzecz, z tym że Wende unika wpadnięcia w nadmierną pozytywność i miękkość. Tekstowo album też mocno osadzony w burzumowskich tegesach, ale z wyczuciem („Jarl’s Kin”).

Momentami brzmi to wszystko nieco infantylnie, ale przypierdalanie się na siłę pozostawmy zapaleńcom. Zresztą ostrzegam – koledzy typka z Wende (kapela Strychnine) – mają bardzo groźne i sugestywne spojrzenia (i brody). A płytkę polecam.


Napisany przez: nichtig | Recenzje

1 Komentarz

  1. bartek
    10 Wrz 2012, 10:07 pm

    Tempo i melodyka „Sorrowful Journey of The Ages” zajebiście przypomina mi „Sign of an Open Eye” Gorgoroth’a. Kawałek ciekawego grania, który za zgodą autora można pobrać z MefiaFire

Dodaj komentarz