WYWIAD: POENARI

POENARI to jeden z nowszych projektów muzycznych na rodzimym rynku. Black / death metalowcy z Warszawy wkrótce wydadzą swoją debiutancką płytę „Rule of the Damned”. O niej, „brutalnych ,upiornych opowieściach wychwalających Diabła” i kilku innych sprawach opowiadają czytelnikom blackmetal.pl.Cóż więcej dodać – zapraszamy do lektury.

Blackmetal.pl: Witam! Zamiast przydługich, nudnawych wstępów przejdę od razu do sedna. Nie tak dawno wydaliście demo, aktualnie zapowiadacie wkroczenie na scenę z debiutanckim albumem „Rule of the Damned”. Jakie nastroje panują w obozie POENARI przed premierą?

Daniel: Witaj! Tak po nagraniu demówki i wypuszczeniu jej nakładem własnym (100 kopii) rozpoczęliśmy prace nad debiutanckim albumem. W składzie: Sebastian Szczepański – bębny, Daniel Babecki – gitara, Jakub Zawistowski – bas, Michał Ziobrowski – wokal.
Dzis po wielu przeciwnościach losu oczekujemy ‘Rule of the Damned’.

Kuba: Jeśli chodzi o nastroje to jesteśmy dobrej myśli, jeżeli komuś podobają się nasze utwory na myspace to z pewnością polubi „Rule of the Damned”.

Blackmetal.pl: „Rule of the Damned” to, jak znalazłam na stronie Waszej wytwórni (Hellthrasher Productions), siedem utworów w klimatach black/death metalowych. Zdradzicie choć garść szczegółów związanych z datą ukazania się albumu, jego zawartości, etc.?

Daniel: Album zawiera siedem kawałków przepełnionych chaosem, łącznie  30minut black/deathowego grania. Surowe brzmienia, chore wokale, riffy raz proste, raz złożone. To patologiczny materiał. Wypuszczony będzie przez Hellthrasher Production na początku lipca w nakładzie 500 sztuk z możliwością dotłoczenia kolejnych 500.

Blackmetal.pl: Inną, ważną kwestią jest okładka. Nie ukrywam, że przyciąga sporą uwagę już na wstępie. Kto jest jej autorem? Skąd pomysł na taką właśnie wizualizację zawartości Waszej muzyki?

Daniel: Autorem okładek jest  Monika Kamycka, współpracujemy razem już jakiś czas. Myślę, że dobrze współgrają  z naładowanymi zniszczeniem kompozycjami Poenari.

Kuba: Wszystko jest w jakiś sposób razem połączone – muzyka, okładka, teksty… Tylko od Ciebie zależy jak to zinterpretujesz…

Blackmetal.pl: Hellthrasher Productions jest Waszym pierwszym wydawcą. Przybliżycie historię / przebieg tej współpracy?

Daniel: Zostaliśmy zauważeni przez nich w ktorymś momencie i napisali do nas. Przesłaliśmy cd i zaczęliśmy rozmawiać. Zapewniaja nam dystrybucję, promocję na cały swiat oraz grafika.
Jestesmy zadowoleni z tej współpracy.

Blackmetal.pl: Jak mawiają, diabeł tkwi w szczegółach. Który z utworów znajdujących się na „Rule of the Damned” jest według Was najciekawszy, najlepiej dopracowany / zagrany ? Dlaczego?

Daniel: Dla mnie ‘Empire grows on decay’ – czarna melancholia, prosty, brudny kawałek z dużym akcentem emocjonalnym. Powstał w nawiedzonym miejscu.

Kuba: Myślę, że każdy utwór ukrywa w sobie coś specjalnego, lecz jeśli miałbym wybrać, to wybrałbym „Empire grows on decay”, jako ten numer 1. To melodia przepełniona rozkładem i degradacją…

Blackmetal.pl: Premiera albumu często wiąże się z promocją na koncertach. Posiadacie już jakieś plany w tym temacie?

Daniel: Koncerty są w planach, ale raczej chodzi o atmosferę albumu. Niełatwo jest zorganizować ludzi, salę prób, zmiany składu. Ale nas to nie zniechęca do dalszej pracy, granie jest dla nas pasją.

Blackmetal.pl: Wiele zespołów nastawia się na konkretny motyw przewodni dla liryk w swych utworach. Jak to wygląda w POENARI? Kto jest autorem Waszych tekstów?

Daniel: Autorem tekstów na ‘Rule of the Damned’ jest Michał Ziobrowski (wokal). Jest też kawałek z polskim tekstem napisany przez Hekte Zaren gościnnie. Liryki utrzymane są w podobnym klimacie na całym albumie, to brutalne, upiorne opowieści wychwalające Diabła.

Blackmetal.pl: Muzyczne inspiracje, czy też innymi słowy, muzyka lubiana prywatnie, często odgrywa sporą rolę w twórczości własnej. Czego zatem słuchacie w domowym zaciszu?

Daniel: Pewnie, jest sporo rożnych inspiracji. Dużo trzeba by tu wymienić…
Black Sabbath, pierwsze płyty Iron Maiden, Kat, Defiler, Darkthrone, Besatt, Bathory, Death , Napalm Death, Deterorate, Profanatica, Havohey, Celtic Frost, Black Albatros, Armaggedon, Kristallnacht.

Kuba: Thunderbolt, Infernal War oraz Marduk – moja święta trójca. Poza tym np. Erik Satie, Fryderyk Chopin, Leszek Możdżer… Sporo tego jest w sumie.

Blackmetal.pl: Pytanie proste i złożone zarazem. Czym jest dla Was black metal?

Daniel: Black metal jest dla mnie kultem. Pierwsze dokonania Mayhem , Bathory są nieśmiertelne. Muzyka jest dla mnie jak religia, muszę ją szanować, inaczej jest ulotna i bezbarwna. Tworząc podchodzimy do tego z pozycji nieludzkiej.

Kuba: W pełni utożsamiam się z tym, co powiedział Daniel. Wiesz, tak naprawdę podczas tworzenia instrumenty służą nam jedynie, jako narzędzia. Muzyka, pomysły na riffy wychodzą z tego, co siedzi głęboko w duszy – to wkurwienie, nasz jednomyślny głos zarejestrowany w studio… Poza muzyką, to pewien sposób postrzegania świata, coś, co daje nam siłę i motywuje do dalszego działania.

Blackmetal.pl: Dzięki za wywiad i powodzenia z debiutanckim albumem. Ostatnie słowa do czytelników portalu blackmetal.pl należą do Was. Do usłyszenia niebawem!

POENARI: Dzięki, zachęcamy do posłuchania albumu. AVE  SATANAS!!!!

 

Wywiad na wyłączność blackmetal.pl przeprowadziła Krystyna „yshiaa” Giełdon.

 

Napisany przez: yshiaa | Wywiady

Dodaj komentarz