WYWIAD: Rob Darken (Graveland)

Robert Fudali znany także jako Rob Darken. Założyciel legendarnego już zespołu Graveland, obecnie zajmujący się równorzędnie drugim projektem pod nazwą Lord Wind. Specjalnie dla czytelników blackmetal.pl opowiedział co nowego w Jego obozie, jak ocenia współczesny black metal i kilku innych sprawach…. Zaciekawieni? Zatem do czytania!

Blackmetal.pl: Na swoim blogu poinformowałeś o planach wydania albumu zatytułowanego „Thunderbolts of the Gods” już na jesień bieżącego roku. Zdradzisz nam jakieś szczegóły, jak idą nagrania, czego mamy się spodziewać, czym „pachnie” owa płyta?

Ten album to kontynuacja tego, co zapoczątkowałem na poprzednim albumie „Spears of Heaven” czy mini-cd „Cold Winter Blades”. Utwory te powstawały w tym samym czasie, tylko że na „Thunderbolt of the Gods” przesunąłem / odłożyłem te bardziej spokojne i klimatyczne. Album ten częściowo jest już nagrany od 2010 roku i czeka tylko na ukończenie, dokładnie to muszę jeszcze tylko dograć partie bassu, wokalu i gdzie niegdzie klawiszy. Materiał muzycznie jest ciekawy, ma ten swój klimat i pewną duchowość, brzmieniowo powinien być lepszy od „Cold Winter Blades” ponieważ przybyło mi trochę nowego studyjnego sprzętu do miksowania muzyki i masteringu. Powinienem więc dobrze ten album zmiksować i podać wam coś co was opęta!  Muszę jeszcze dokończyć teksty do tego albumu, teksty sa moją najsłabszą stroną jak zawsze, ale pod koniec czerwca jadę na 3 tygodnie do Norwegii wędrować po górach i odwiedzać kamienne kręgi, na pewno spłyną na mnie właściwe inspiracje. „Thunderbolts..” nieco musiałem opóźnić, a to ze względu na to, że nagrywałem album Lord Wind „Ales Stenar” dla Wolftyr Prod.  Ostanie pół roku cały czas pracowałem nad tą muzyką i okazało się, że jest z tym o wiele więcej pracy, stąd te opóźnienia, pierwotnie „Thunderbolt…” miał się ukazać wiosną 2011.

Blackmetal.pl: Ostatnie nuty Graveland określane są najczęściej jako viking/pagan black metal. Zgadasz się z tym?

Od czasów albumu „Creed of Iron” czy „Immortal Pride” rozpocząłem nowy okres działalności Graveland jako zespołu, który nawiązuje w swojej twórczości do kultury czy kultu wojownika, w oparciu o pogańskie korzenie naszych ziem.  Na początku były to fascynacje Słowianami ale później przyszedł czas na Wikingów i tak jest aż do dzisiaj.  Od czasu kiedy sam tworzę Graveland w formie tekstowej i wizualnej, kreuję epicki wizerunek i są to rzeczy, które nie tylko mnie fascynują ale i są częścią mnie i wyznawanych przeze mnie wartości i wierzeń. Od wielu lat biorę udział w pogańskich obrzędach, które odbywają się w Polsce a także uczestniczę w festiwalach Wikingów i Słowian, biorę udział w rekonstrukcjach bitew chociaż w ostatnich latach już nie jako walczący ale fotografujący :-)  odnosiłem kiedyś kontuzje podczas bitew i doszedłem do wniosku, że muszę przestać ryzykować, utrata jakiegoś palca mogłaby zaważyć na dalszej mojej karierze muzycznej :-)  W wolnym czasie lubię wędrować po górach i lasach, odwiedzać dawne miejsca pogańskiego kultu, wchłaniam wtedy energię, która udziela się później w mojej twórczości, uduchowia ją. Czasami jeszcze ktoś mylnie utożsamia Graveland z NSBM a to ze względu na dawne czasy kiedy grałem BM, a przecież było to ponad już 10 lat temu ! W każdy bądź razie każdy kto się orientuje i ma jakąś wiedzę o scenie metalowej wie co porabiam i jakie rzeczy mnie inspirują. Myślę że Pagan metal dobrze określa Graveland.

Blackmetal.pl: Szukałam info dotyczących koncertów Graveland, jednak napotkałam zupełną ciszę w tym temacie. Dlaczego?

Kiedyś, kiedy Graveland mógł grać koncerty, Black Metal nie był za bardzo popularny i raczej akurat koncerty nie były tym też, na czym nam najbardziej zależało, przykład czerpaliśmy z Bathory albo Burzum, liczyło się całkiem co innego niż teraz, dzisiaj Black Metal jest inny, został w pewnym sensie usidlony i zmiękczony. My wtedy żyliśmy ideą Black metalu, traktowaliśmy go jak religię, kult, chcieliśmy aby tylko ciemność była świadkiem naszej bezkompromisowości i bluźnierstwa !  Dzisiaj, kiedy kroczę już zupełnie inną ścieżką, czasami o koncertach myślę, ale to zależne jest też od innych ludzi, może kiedyś się tak ułoży że będę w stanie grac koncerty, nie mówię nie, chociaż prędzej może zagram jakiś koncert jako Lord Wind, bo tutaj już coś się dzieje ciekawego… ale o tym później, kiedy nadejdzie na to czas…

 

Blackmetal.pl: Kolejne pytanie nasuwa się wręcz samoistnie. Jak dzielisz czas pomiędzy dwa projekty (Graveland i Lord Wind)? Traktujesz je po równo w hierarchii ważności, czy też może któremuś poświęcasz więcej uwagi?

Wydaje mi się, że więcej nadziei pokładam w Lord Wind, może to jest związane z tym, że się zestarzałem :-) i przygotowuję się na bardziej spokojne, twórcze czasy, albo po prostu jest taki czas, taka aura, że człowiek ulega pewnym siłom, które kierują jego losem. Na nowym albumie Lord Wind ‘Ales Stenar” zrobiłem to, co zawsze chciałem grać w Lord Wind, zastosowałem rytmikę i instrumentarium które uwielbiam, te wszystkie orientalne melodie i rytmy które nauczyłem się ubóstwiać dzięki muzyce Dead Can Dance. Nagrałem nawet cover pewnego utworu muzyki dawnej Catige 166 którą kiedyś usłyszałem w podkładzie muzycznym w filmie Conan the Barbarian (scena w wieży węża, Cult of Set), ten utwór był dla mnie zawsze wzorem muzyki folkowej ktorą ja chciałem grać, i tak przez lata rozwoju Lord Wind podążałem w tym kierunku, aż byłem w stanie zrobić cover tego ideału, oczywiście trochę go zmieniłem, zastosowałem inny rytm ale udało się mi przede wszystkim przenieść tego ducha starożytności. Teraz kiedy kończę prace nad „Ales Stenar” zastanawiam się czy będę jeszcze w stanie zrobić coś lepszego od tego, jeżeli tak, to kiedyś wrócę do Lord Wind, jeżeli nie, będę tylko dalej rozwijał działalność Graveland i poruszał się tymi metalowymi ścieżkami. Możliwe jest jeszcze to, że jak do Lord Wind dołączą inni jeszcze muzycy, to Lord Wind zostanie zastąpiony nowym zespołem który będzie dalej kontynuował ten nurt tylko już pod inną nazwą którą mam już przygotowaną. W tym roku 2011 wszystko się rozstrzygnie…

Blackmetal.pl: Pewnie wielu z Twoich fanów zastanawia się czego słuchasz w domowym zaciszu. Na czym się wychowywałeś, a co inspiruje Cię teraz?

Jeśli chodzi o sprawy wychowania to dużo zawdzięczam takim zespołom jak: Venom, Manowar, Manilla Road, Bathory, Mercyful Fate, Possessed, Celtic Frost, przyniosły on mi nie tylko stosowne fascynacje pewnymi epickimi czy mrocznymi klimatami, ale i fascynacje pewną kulturą, która związana jest bezpośrednio z naszą zachodnią cywilizacją. Muzyka metalowa jest pomimo wielu innych nurtów o charakterze raczej dewiacyjnym i dekadenckim, jest wciąż nośnikiem pewnych rycerskich wartości związanych z naszą Europejską kulturą, kult wojownika, kult siły i walki, tym jest metal ! To nie jest miejsce gdzie ktoś chciałby manifestować swoje homoseksualne upodobania i skłonności! Dzięki tym starym zespołom nauczyłem się też, jak ważny jest image w metalu, że jest on pewnego rodzaju wizualną formą przeniesienia twórczości muzycznej do słuchacza w celu stworzenia mu jak najlepszego odbioru i zrozumienia wykonywanej przez siebie sztuki. Niektórzy ludzie tego nie rozumieją, ale naprawdę jest to ważne i dla tego dzisiaj niektóre zespoły nadal podążają tymi ścieżkami. Oczywiście np. w Death Metal któremu udzieliły się anarchistyczne hard corowe klimaty, image nigdy nie było ważne, ale tutaj oczywiście w warstwie tekstowej brały udział inne inspiracje, a także światopogląd muzyków był inny i jest inny. Dla mnie metal, ten prawdziwy, to zawsze pozostaną ćwiekowane pasy i pieszczochy, łańcuchy, piły, i okrwawione twarze w make-up wojennym, z mieczem w ręku albo na gwożdżoną maczugą! Dzisiaj słucham trochę zespołów z underground ale także i tych bardziej znanych. Słuchając pewnego zespołu który lubię The Flight of Slepnir, jest to taki Pagan doom metal z Kanady, przekonałem się nieco do muzyki z gatunku Stonner Metal, i teraz słucham sporo takich kapel jak The Sword albo Dark Castle, Midian, Electric Wizard, the Wounded Kings, lubię te lampowe brzmienia, ciężkie riffy inspirowane wczesnym Black Sabbath. Jest tych zespołów naprawdę sporo i większość z nich jest bardzo mało znana.

Blackmetal.pl: Czytałam gdzieś Twoją wypowiedź dotyczącą polskich mediów, które nie podchodziły zbyt przychylnie do tego, co tworzysz. Pisałeś także, że wywiady, których udzielałeś, często się najzwyczajniej nie ukazywały. Wciąż jest tak samo, czy może coś się w tym temacie zmieniło?

Niezależne media publikują mnie tak jak leci, te media natomiast, które dbają o swoją „poprawność polityczną” są raczej ostrożne co do mnie, a czasami zmieniają moje wypowiedzi, tak jak stało się to z moim wywiadem w Seven Gates of Hell mag.  Wycięto tutaj moje słowa odnoszące się do Bartoszewskiego i Gieremka, i chyba PO, musiałbym jeszcze sprawdzić. Bywa tak, że niekiedy cały wywiad ze mna się nie ukazuje bo człowiek, który układał pytania, najpierw prowokuje do odważnych wypowiedzi a potem kiedy dostaje materiał, boi się to zamieścić, to jest właśnie nasza rzeczywistość post 11 Września 2001. Wszyscy się czegoś boją, policyjnej inwigilacji, terrorystów, islamistów i homoseksualistów, to jest jakiś absurd. Zawsze mówię o tym co myślę i nie kryje się z swoimi poglądami, nie gram roli, która ma służyć wspieraniu systemu, albo próbie przypodobania się wszystkim. Jeśli widzę że jest coś złego na tym świecie to o tym mówię. Kiedy zaatakowałem lobby żydowskie działające w Hollywood za to, że zniekształcają wizerunek świata arabskiego w swoich produkcjach, robiąc z arabów barbarzyńców, a było to chyba w 2000 w wywiadzie ze mną dla magazynu myzcznego Pit mag.  Zostałem zaatakowany przez pewnych rabinów z USA którzy się postarali aby umieścić mój zespół na czarnej liście ADL. Od tej pory tam figuruje i mój zespół nigdy nie będzie wspierany tam gdzie rozciągają się wpływy ADL. Poźniej był 11 września i ludzie z USA pisali do mnie że miałem rację, a dzisiaj to, co kiedyś mówiłem i było takie kontrowersyjne powszechnie już występuje w wielu filmach dokumentalnych które powstają na temat NWO, wojny w Iraku, terroryzmu i lobby żydowskiego. W ostatnich latach nawet BBC w niektórych swoich produkcjach dokumentalnych atakowała w pewien swojego rodzaju sposób lobby żydowskie w parlamencie UK, i to z wymienianiem nazwisk i pokazaniem tych ludzi i ich pracy. Tymczasem w Polsce za coś takiego można zostać od razu napiętnowanym jako antysemita. Polska jest obecnie pod wpływem post komunistycznego układu który przemieszał się z ludźmi związanymi z Unią Wolności z której wywodzi się PO. Są to środowiska głęboko spenetrowane przez lobby żydowskie, opanowane przez konie trojańskie obcych sił zewnętrznych i wywiadów, które wcale nie sa przychylne Polsce ani nie sa naszymi sojusznikami… chociaż takich udają. Ale oczywiście Polska nie jest osamotniona w tego rodzaju problemach. Ludzie jednak coraz bardziej się buntują i z podziwem patrzę na to, co teraz dzieje się w Hiszpanii, bunt młodego pokolenia które ma już dosyć tych kłamstw i manipulacji i całego tego poronionego NWO!

 

 

Blackmetal.pl: Jak według Ciebie wygląda polska scena black metalowa obecnie? Są jacyś rodzimi artyści, których muzyki słuchasz z chęcią?

Chyba najbardziej wyróżniającym się pod względem muzyki i inspiracji był projekt muzyków z Juvenes : Werewolf. Chłopaki zainspirowani Black Metalem który grany był w Polsce 15 lat temu spróbowali powrócić to tego klimatu, specyficznego polskiego klimatu. Nagrali dwie płyty „The Temple of Fullmoon” i „The Order of Vril”  które ukazały się nakładem No Colours Rec. Niestety klimat tych płyt albo duch tamtych czasów pochłoną kolejną ofiarę, vocalista Juvenes i Werewolf popełnił samobójstwo w 2010 roku, kilka miesięcy po ukazaniu się „The Order of Vril”. Nawiązanie do tamtych czasów jakiego dokonali, było wydarzeniem robiącym wrażenie na tych wszystkich, którzy się znają na polskim Black metalu, niestety cena za to była wysoka… taki jest właśnie prawdziwy polski Black metal. Ludzie się naprawdę angażują ponieważ traktują to serio a nie jak „aktorzy” z Skandynawii którzy robią show dla kasy, nie są czasami już w stanie normalnie funkcjonować w społeczeństwie… odchodzą tam gdzie wiodą ich duchy minionych, mrocznych dni…

Jeśli chodzi o Pagan metal to polecam kapele z Gdańska : Biały Vitez, widzę w nich to co ja uważam za prawdziwe. Uważają się za Słowian i w swojej muzyce i image przekazują swoje przywiązanie do Słowiaństwa i do ziemi na której się urodzili, są wielkimi patriotami i co ważne, grają koncerty! Muzycznie przypominają nieco Nokturnal Mortum, ale śpiewają po polsku co dobrze jest przyjmowane!  Innym cennym zespołem który wspiera pogaństwo w naszym kraju jest North! ale ten zespół to chyba już wszyscy znają i nie trzeba przestawiać :-) Można jeszcze jak ktoś chce, spróbować twórczości Slavland i Barbarus Pomerania :-) no i reaktywuje się znowu Perunwit!

Blackmetal.pl: Dziękuję Ci za ten wywiad. Rzecz jasna oczekujemy kolejnego albumu, Sława!

Pozdrawiam i dzięki za lekkie pytania :-) Wyjątkowo dobrze się na takie odpisuje, gdybym dostawał takie wywiady częściej, byłoby naprawdę dobrze. Przez to, że ciągle coś robie przy muzyce nie mam czasu na odpisywanie na wywiady, sporo z nich wciąż czeka na lepsze czasy, nieraz zdarza mi się odpisywać na wywiad który czekał ponad rok, ale to dla tego że chłopak który go podesłał, nie rezygnował tylko się ciągle upominał :-) Kiedyś miałem więcej czasu na pisanie, teraz kiedy mam więcej sprzętu muzycznego, tworzenie muzyki stało się pasją która pochłania cały wolny czas.

Jestem ciekaw jak będzie podobał się wam nowy album Lord Wind „Ales Stenar”. Muzyka zupełnie nie podobna do metalu ale klimatami i inspiracjami zbliżona do Graveland, album ukaże się latem 2011 nakładem Wolftyr Prod. Natomiast kolejne wydawnictwa Graveland, to teraz w czerwcu wychodzi mini-cd „Wotan Mit Mir” z utworami które ponownie były miksowane w 2011, także dodany został bonus, kawałek z składanki „Eastern Hammer” : „Blood Faithful to Soil”.  Przed powrotem do „Thunderbolts…” musze jeszcze dokończyć dwa kawałki Graveland na Split z Biały Vitez, obiecałem to już jakiś czas temu chłopkom. Biały Vitez wykonuje bardzo fajną robotę i chce ich trochę wesprzeć.  „Thunderbolts…” powinienem mieć gotowy jesienią 2011

Dzięki wszystkim którzy wspierają twórczość Graveland, nie ulegajcie złudzeniom że coś się zmieni, że Graveland stanie się zespołem który tak jak Satyricon zacznie grać podkłady muzyczne na pokazach mody :-) To nie ta droga, którą podążam od wielu lat…  moja praca świadczy za to kim jestem… i to, że się pogodziłem z Nergalem wcale nic nie zmienia :-) Czas na to przyszedł ponieważ tak musiało być…

 

 

Wywiad na wyłączność blackmetal.pl przeprowadziła Krystyna „yshiaa” Giełdon.
Napisany przez: yshiaa | Wywiady

11 Komentarzy

  1. _
    09 cze 2011, 3:05 pm

    Szkoda, że tak mało BM w obecnej muzyce pana Roberta ale na szacunek zasługuje samowystarczalność i niezależność.

  2. Fenriz88
    19 cze 2011, 2:19 pm

    Darken jedzie po Satyriconie a NERGAL ! jego aktulana Wazelina to jest Ścierwo !!! radykalne wypowiedzi DARKENA maja sie śmiesznie Teraz po przymierzu z NERGALEM gdzie sobie chłopcy SŁODZĄ na FACEBOOKU ! CZAR prysł !!! teraz Darken zaczyna sią otaczać ludzmi z młodych zespołów etc dla których będzie dalej gościem i razem z Nergalem beda dla nich KRÓLAMI Polskiego Metalu !

  3. _
    21 cze 2011, 2:32 pm

    Możliwe, że jak go większość gości z lat 90 obluzgała to woli się teraz zadawać ze świeższymi. Nergal jest gościem który żyje z muzyki. Robert wydał wiele płyt, które ostatecznie nie były przełomowe ani ciekawe. Pierwszy przeżyłby bez dody ale podkręciła go na platynę w Polsce i do pudla, tvn i tvp a drugi bez przyjaźni z Adamem do końca życia musiałby dorabiać gdzieś na boku bo i muzyka nie będzie już lepsza ani wytwórnia większa. Odżegnywanie się od NS też już wiele nie zmieni. Więc możliwe jest, że liczy na jakiekolwiek kontrowersje z Darskim, podkręcanie tematu i split za wspólną kasę z większą korzyścią dla Roba na przyszłość. Chodź tematy różnią się od siebie i proporcje różne to można by powiedzieć, że Darski wypłyną na dodzie a Fudali wypłynie na Darskim. Nie twierdzę, że tak jest czy będzie, czas pokaże czy Graveland po tym wszystkim będzie miał zbyt na większe nakłady.

  4. Tyr
    27 cze 2011, 3:23 pm

    Darken co ty Matole Bredzisz ! PERUNWIT ??? hahaha przecież ci goście należeli długo do SLD !!! Aro ? jest DJ ‘EM TECHNO na Wyspach od iluś lat !!! sam pisze o tym w wywiadzie dla rodzimej wiary HE! a jago Fota tlenionego Blondyna z klimatów Techno/Dicho mówi sama za siebie … faktycznie staczasz się Darken a ! o Nergalciu niema co nawet Gadać !

  5. ThrakGhash
    28 cze 2011, 9:39 pm

    Patrzę na komentarze wyżej, i naprawdę nie wiem, śmiać się czy płakać? Wy pieprzeni internetowi wojownicy, stańcie przed Robertem i powiedzcie mu to w twarz! Ja mam do niego szacunek, pomimo że powiedział i zrobił kilka głupot, ale kimże byłby człowiek który nie popełnia błędów?

  6. __
    30 cze 2011, 5:39 pm

    Na pewno nie ma co przesadzać nie znając gościa osobiście ale z drugiej strony komu by się chciało jechać gdzieś na jakąś imprezę słowiańską i szukać w tłumie 60 kilowego pana Roberta tylko po to aby powiedzieć mu parę słów. Kto zapłaci za zużyte do tego kalorie? W dodatku nie mając 100% pewności, że się go zastanie. Mimo wszystko pseudo „anonimowość internetowa” nie powinna być przyczyną obelżywych, znieważających sformułowań, a przede wszystkim tych nieprawdziwych. Natomiast te prawdziwe powinny być rozpowszechniane.

  7. Ranrog
    16 sie 2011, 10:42 am

    Ot i Proszę stary metal, który całe życie poświęcił temu w co wierzy. Szacunek dla starego wyjadacza. A ci co tym nie żyją, nie oddają pokłonu muzyce, nie jeżdżą na festiwale i koncerty, tylko siedzą w domku w kapciach i narzekają na forach niech giną w mroku czasu…

  8. omg
    25 sie 2011, 3:49 pm

    Błazen i tyle… Za wszelką cenę chce jeszcze ugrać pare groszy chociaż to się już nie uda. Wypowiedzi godne niedorozwiniętego małolata…

  9. W
    01 wrz 2011, 4:44 pm

    Niestety przymierzem z nergalem dobil sie ostatecznie, widac nie wystarczyło mu byc gwiazdą facebooka gdzie wkleja codziennie dziesiatki swoich zdjec

  10. Dareios
    25 sty 2012, 7:10 pm

    Jego wypowiedzi o PO i żydach, spiskach, układach… żałosne. Jakbym słuchał buńczucznego dziadka któremu starość już się na rozum rzuciła i wszędzie węszy jakieś spiski. Nie jestem wazeliną PO, ale co jak co, Bartoszewski ma o wiele więcej i to bardziej merytorycznie do powiedzenia niż jakiś Rob Darken.

  11. stary metal
    08 lut 2012, 8:47 pm

    On przynajmniej coś tworzy, w cos wierzy, i dalej robi swoje pomimo że na tym kokosów nie zbija. A to że festyniarz jak Nergal to inna kwestia. Łatwo jest krytykować/… czy któryś z was krytykujących wie jak cieżki jest proces tworzenia ? Ile czasu i pieniędzy kosztuję skomponowanie i nagranie albumu ? Ja wiem, sam jestem muzykiem i tworze..wiec szacunek dla każdego kto robi coś wiecej niż tylko sciąga mpechujki i narzeka. Co innego treść merytoryczna a co innego osobowość. Rozdzielajmy te dwa aspekty…
    Osobiście muzyka Roberta do mnie nie przemawia, bo po prostu nie tafia w mój gust. Jednak odwala kawał dobrej roboty bo mimo wszystko muzyka jest na dobrym poziomie.

Dodaj komentarz